black panther watch

Od strony godziny 9 na boku koperty znajduje się wycięty napis “SEVENFRIDAY'. Po przeciwnej stronie ulokowana została koronka z lakierowanym na czerwono logo SF. U dołu tarczy znajdują się jeszcze oznaczenia 6r15 oraz napis JAPAN. 6r15 to nazwa mechanizmu, który pracuje wewnątrz zegarka. Z własnego doświadczenia wiem, że werki te w niczym nie ustępują szwajcarskiej konkurencji, zarówno pod względem precyzji odmierzania czasu, solidności wykonania jak i ogólnej żywotności. Dodatkowo dzięki niższej częstotliwości bicia (21 600 uderzeń na godzinę) mają rezerwę chodu na przyzwoitym poziomie 50 godzin. Najbardziej na zewnątrz cyferblatu naniesiono skalę tachymetru, później podziałkę minutową (podzieloną na 4 części zgodnie z częstotliwością mechanizmu), 12 wypolerowanych, nałożonych indeksów godzinowych i nałożone, złote logo Breitlinga (zaraz pod okienkiem faz księżyca). Tytan jako budulec koperty ma swoje oczywiste zalety, ale wypada pamiętać, że to jednak metal podatny na zarysowania. Mnie zarysować koperty się nie udało, co nie znaczy, że nie trzeba na zegarek uważać, tym bardziej że tytanu samemu 'spolerować' się nie da. Nie każdemu też pewnie pasować będzie niska waga, ale w kwestii komfortu to zdecydowanie zaleta. Często zastanawiam się, jaka siła tak naprawdę tkwi w zegarkach vintage, że tak pokochali je prawie wszyscy zegarkomaniacy. Powodów jest pewnie wiele, na czele z absolutną ponadczasowością designu i historią, która w zegarkach odgrywa rolę niebagatelną. Portugalczyk nie starzeje się z wiekiem, a jest raczej jak dobre wino albo whisky single-malt – nie ma ryzyka, że się znudzi. Panowie z Schaffhausen – proszę – nigdy tego nie zmieniajcie!
W surowo-techniczny look projektu dobrze wpisuje się prosta, zamknięta po szkłem tarcza. Tu znowu doszukać się można inspiracji lotniczym kokpitem, wyrażonej zestawem prostych, nałożonych indeksów z luminową na czarnym, lekko szlifowanym tle. Równie proste i czytelne zarazem są lekko obłe wskazówki. Funkcjonalność podbija dodatkowo okienko daty, otoczone stalową ramką, umiejscowione na godz.3. Ten - w każdym dokładnie zegarku Lange & Söhne – jest zdobiony kwiatowym motywem, grawerowanym ręcznie przez specjalnie szkolonych artystów, którzy w manufakturze w Glashütte mają swój własny, osobny pokój. Wzór który powstaje na każdym mostku jest na tyle wyjątkowy, że nawet po latach można poznać, który z artystów ozdobił konkretny element. Brązowy Legend Diver jest zdecydowanie bardziej 'eleganckim' wydaniem LLD, w zestawie nie ma więc sportowego paska z gumy. Jest za to do wyboru albo jasnozielone NATO, albo pasek z brązowej skóry cielęcej - miękki, dobrze uszyty, z białymi pętelkami i ładnie wykończoną, brązową klamerką. Nałożone jest również złote logo oraz złote indeksy w wersji Moonwatcha Sedna Gold. W tym jednak wypadku połączenie czarnej, matowej tarczy z aplikacjami w kolorze pomarańczowym i różowego złota wypada mało czytelnie i niestety średnio estetycznie. Jak zrobić złotego Speedmastera idealnego, Omega pokazała już przy Apollo 11 Moonshine - moim skromnym zdaniem chyba najładniejszej 'niestalowej' wersji zegarka w historii. 800 A/h) i ma dość niewielką, bo 38 godzinną rezerwę chodu. Dokładność mieści się w więcej niż przyzwoitych granicach +/- 5s na dobę (producent podaje tu wartości rzędu -6/+14s). Kaliber wyposażony jest również w bardzo użyteczną funkcję stop-sekundy (w momencie odciągnięci koronki).
W modelu Oktopus Moonphase obudowa wykonana została z najwyższej jakości tytanu (Grade 5) połączonego z elementem z różowego złota - bezelem. Część tytanowa dzięki procesowi zwanemu z angielska 'microblasted' ma specyficzny, matowo-szary kolor, sprawiający na pierwszy rzut oka wrażenie tworzywa sztucznego, czy wręcz plastiku. replica Richard Mille rm 39 Za pomoc w realizacji sesji zdjęciowej dziękujemy pracowni krawieckiej i Tomkowi Godźkowi oraz piekarni LOKAL Bakery.