zegarek lacoste złoty

Czy Tudor Heritage Black Bay Black jest idealnym tool-watchem do noszenia na co dzień zostawiam waszej ocenie. Ja przez ostatnie kilka tygodni skupiłem się na jednym z dwóch nowych wcieleń Black Bay’a, pokazanych na marcowym Baselworld. Projektanci Hermesa kanon złamali zupełnie nowym, przygotowanym pod model Slim fontem indeksów godzinowych – i trafili w dychę. Czcionka autorstwa francuskiego grafika i typografa (Philippe Apeloigi) ma w sumie prostą, dość techniczną formę, ale jest przy tym lekka, nowoczesna i doskonale zbalansowana. Divery, czyli zegarki nurkowe, nadal pozostają jednymi z najczęściej kupowanych rodzajów czasomierzy. Nic w tym dziwnego. Chociaż prawie nikt nie używa ich do faktycznych podwodnych eksploracji, to szczególny design, solidna konstrukcja i pewna uniwersalność, a więc możliwość dopasowania do niemal każdego stroju, dostarcza im szczególnej popularności. Niemal każdy z nich ma już w swojej ofercie mniej lub bardziej udane reedycje egzemplarzy z przeszłości, które - najczęściej wyposażone w nowoczesne rozwiązania technologiczne - znajdują sporą grupę nabywców. Nie inaczej jest z testowanym przez nas modelem. Poprzeczne żłobienia są wyraźne, ale nie na tyle, by przytłaczać kompozycję, zaopatrzoną w nakładane, proste indeksy godzinowe z luminową i namalowaną na biało podziałką minutową. Logo Piaget umieszczono na godz.12, a po przeciwległej stronie widnieje otoczone srebrną ramką okienko daty z czarnymi cyframi na białym tle. Czas odmierza zestaw trzech centralnych wskazówek. replica panerai orologi Muszę zacząć od tego, że z modelem Transocean 1461 miałem pewien problem. Mówiąc ogólnie to bardzo elegancki i 'stylowy' czasomierz, a ja ubierając się casualowo odczuwałem pewien zgryz nosząc go do jeansów czy polo. Ale na czym polega ta 'stylowość'?
Współczesny SUB 300 wygląda niemal identycznie jak zegarek sprzed przeszło połowy wieku. Projektanci nie kombinowali i wiernie odtworzyli sprawdzony wzór - wodze fantazji pozwolili sobie popuścić bardziej przy SUBie 300 Carbon Aqua Lung, który swoja drogą jest bardzo udanym zegarkiem. Vintage jest jak dobrze znany obiad u babci, jak sprawdzone miejsce na urlop, jak ulubione wino – a ludzie mają w naturze to, że preferują to co sprawdzone i znane. Na mniejszą lub większą skalę kopiował i kopiuje ją cały szereg innych marek – po prostu ta czysta, funkcjonalna forma jest tak dobra. Dobra, a przy tym zaskakująco uniwersalna. Skoro sam James Bond nosił stalowego Submarinera nawet do nienagannie skrojonego smokingu, to uniwersalny jest bezdyskusyjnie, ale... W istocie, już zupełnie na poważnie, tak jest. Mechanicznie bez fanaberii - zegarek napędza Sellita SW200 z 38-godzinną rezerwą chodu. Wykończenie werku jest bardzo oszczędne - płyty oraz mosty poddano piaskowaniu, a wahnik z czerwonym logo Victorinox ozdobiono szczotkowaniem. Stalowa, prosta koperta o wyoblonych rantach i polerce pokrywającej niemal całą powierzchnię mierzy 33,7 mm x 25,5 mm. Do tego jest leciutka, zamocowana na pasku ze skóry i płaska, bo ma raptem 6,6 mm. Nie wiem ile ma standardowa kostka czekolady, ale gabaryty Cartiera są dokładnie tak niepozorne i trzeba gustu preferującego takie formy, żeby się przyzwyczaić.
Co więcej, obojętnością nie wykaże się także absolutny zegarkowy abnegat, a to już pierwszy krok do sukcesu. Z tego miejsca wybaczcie też moje podekscytowanie, ale to projekt tak dobry, że ciężko pisać inaczej. Najlepszy autorstwa naszej rodzimej, skromnej branży zegarkowej - co do tego nie mam wątpliwości. Oficjalnie swoją przygodę zegarkową 'biała gwiazda' rozpoczęła w 1997 roku, wraz z prezentacją pierwszej kolekcji, ale dopiero 10 lat później po połączeniu z Minervą oraz utworzeniu Instytutu Badawczego Wielkiego Zegarmistrzostwa (Institut Minerva de Recherche en Haute Horologerie) wypłynęła na szersze wody i zyskała uznanie.